Ustawienie siodełka w rowerze


Weekendowe rowerowe przejażdżki skłoniły nas do podjęcia tematu właściwego ustawienia siodełka. To bardzo ważna regulacja, ponieważ wpływa na kilka aspektów jazdy – wygodę, prawidłowe ustawienie kręgosłupa, nóg i rąk, wydajność pedałowania oraz obciążenie stawów. Stąd bodźcem do regulowania ustawienia siodła w rowerze powinny być wszelkie bóle i odczuwalne w trakcie jazdy niewygody. 

Najczęstsze objawy  źle dobranej wysokości siodełka to bóle kolan lub dolnej części pleców. Podczas dłuższych jazd na za wysoko ustawionym siodełku może pojawić się ból z tyłu kolan oraz w dolnych partiach kręgosłupa, zaś siedzenie na zbyt nisko osadzonym siodle może powodować bóle z przodu kolan oraz brak efektywności podczas pedałowania.  

Zacznijmy od tego, że prawidłowe ustawienie siodła to regulacja w trzech obszarach - wysokości, przesunięcia siodełka w płaszczyźnie poziomej (przód-tył) oraz ustawienie jego kąta.

 REGULACJA WYSOKOŚCI SIODŁA 

Dobierając wysokość, można skorzystać z kilku wzorów matematycznych i narzędzi (metoda 109%, metoda LeMonda, metoda Holmesa)  lub kierować się ugięciem nogi, gdy pięta opiera się o pedał w najniższej pozycji. 

 Najpopularniejsza metoda nie wymaga żadnych narzędzi, wykonuje się ją od razu na rowerze i choć jest obarczona pewnym ryzykiem błędu, warto z niej korzystać. W wygodnym stroju, a szczególnie w obuwiu używanym na co dzień do jazdy na rowerze siadamy na siodełku i ustawiamy pedał (a fachowo – całą korbę) w najniższym punkcie. To punkt, w którym noga osiąga największy wyprost w trakcie pedałowania. Inaczej mówiąc, korba stanowi przedłużenie rury podsiodłowej i jest ustawiona w tej samej linii co rura ramy roweru, biegnąca od siodełka.

UWAGA! W  trakcie pomiaru korba nie będzie pod kątem prostym do podłoża, a około 73-76 stopni, w zależności od geometrii ramy. Wyprostowana w kolanie noga powinna być ustawiona naturalnie, w sposób nie wymuszony, nie powodujący rozciągania, ani przechylenia miednicy. Dobra wysokość siodełka daje stabilne podparcie dla miednicy, która powinna nieruchomo i stabilnie spoczywać w jednej pozycji. Jeśli manewrujemy miednicą na siodle oznacza to, że siodełko jest zbyt wysoko, a my musimy co obrót sięgać nogą do pedałów. 

Dobrane według wskazanej metody ustawienie siodła, może wymagać drobnych doregulowań – zawsze warto słuchać swojego ciała i  szukać optymalnej wysokości , czasem przesunięcie o kilka milimetrów znacznie poprawia komfort jazdy. Ustawianie wysokości siodełka będzie znacznie łatwiejsze, jeśli poprosimy kogoś o trzymanie roweru w trakcie przymiarki lub oprzemy się ręką o ścianę. 

CIEKAWOSTKA: test, który pomoże poczuć stwierdzić, czy nie siedzimy zbyt wysoko. Do kieszeni w koszulce wkładamy garść drobnych monet - jeśli podczas pedałowania będą podskakiwały i dzwoniły to najpewniej siedzimy za wysoko.

 PRZESUNIĘCIE SIODEŁKA W PŁASZCZYŹNIE POZIOMEJ 

 Po ustawieniu wysokości, siodełko należy też wyregulować w płaszczyźnie poziomej, zbliżając lub oddalając od kierownicy. Większość rowerów posiada możliwość dokonywania takiej regulacji. W tym celu ustawiamy korbę poziomo (równolegle do ziemi), siadamy na siodle i opieramy przednią część stopy na pedałach, podobnie jak w trakcie jazdy. Po przybraniu tej pozycji linia poprowadzona od kolana prostopadle do podłoża powinna przechodzić przez środek pedału. Większe odchylenia mogą skończyć się bólem kolan i nóg. 

Właściwe ustawienie można próbować znaleźć poprzez pomiary z wykorzystaniem sznurka z obciążnikami, jednak warto zaufać własnym odczuciom i obserwować ciało, które zwykle samo przyjmuje najbardziej optymalną pozycję. Dlatego więc, gdy pojawia się wrażenie, że miednica przesuwa się mocno na przednią część siodełka, albo odwrotnie, cofa się na jego tylną część, to może to oznaczać, że należy przesunąć siodełko właśnie w kierunku, gdzie miednica sama naturalnie podąża. 

Dawniej przyjmowało się zasadę, że przód kolana (podstawa rzepki) powinien być w jednej linii z osią pedału. Obecnie panuje moda na przesuwanie się bardziej do przodu, aby osiągać większy nacisk na pedały podczas podjazdów. 

Uwaga! to ustawienie wpływa też na wysokość siodełka. Jeśli siodełko zostaje mocno przesunięte do przodu, będzie konieczne delikatne podniesienie jego wysokości. Z kolei mocne cofnięcie siodła może oznaczać konieczność obniżenia pozycji 

USTAWIENIE KĄTA SIODEŁKA  

Podstawowa zasada wskazuje, że siodełko powinno być ustawione idealnie poziomo. Przy  mocno pochylonej pozycji (np. podczas jazdy na rowerach szosowych) można czubek siodła opuścić delikatnie ku dołowi. Także wtedy, gdy czujemy, że podczas jazdy ucisk na krocze jest zbyt intensywny. Regulacje zwykle wahają się w przedziale kilku-kilkunastu milimetrów, dlatego też warto próbować zmian dotąd, aż ustawiona pozycja będzie najwygodniejsza. Testować ustawienie siodła podczas jazdy wolnej, ale przede wszystkim dynamicznej, gdy jazdy przyjmujemy inną pozycję, uginamy ręce, pochylamy ciało.

Warto pamiętać, że po regulacji należy sprawdzić czy siodełko jest w osi ramy - czubek powinien być prosto, nie skręcać ani w lewo, ani w prawo. 

Podsumowując – nasze ciało jest najlepszym barometrem ustawień siodła i w ogóle roweru. Bez względu na sposób regulacji, optymalne ustawienie siodełka powinno dawać komfort jazdy i niwelować dolegliwości bólowe, choć oczywiście to nie jedyny element warunkujący właściwą i wygodną pozycję na rowerze. Równie ważna jest szerokość siodełka (ta powinna być dobrana do naszej miednicy), długość pozycji (długość ramy i mostka), różnica poziomów między siodełkiem a kierownicą oraz szerokość kierownicy i ustawienie jej kąta. 

Uwaga! siodełko powinniśmy ustawiać w butach, w których zamierzamy jeździć oraz – jeśli jeździmy w specjalnych spodenkach z wkładką – również w nich. Wkładka ma pewną grubość, która wpływa na wysokość, na jakiej powinno być siodełko.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.