Rowerem do pracy? Dlaczego nie!



Rower to alternatywa dla samochodów, autobusów, tramwajów, pociągów czy metra. Jeśli tylko pogoda sprzyja, może być najlepszym środkiem transportu, szczególnie w sytuacji konieczności utrzymania dystansu społecznego. Korzystając z roweru jesteśmy niezależni, wolni i oszczędzamy pieniądze. Dbamy o środowisko i zmniejszamy emisję gazów cieplarnianych. Nie dotyczy nas tłok w komunikacji miejskiej, konieczność zakupu biletu, czy paliwa. Parkujemy tam, gdzie jest nam wygodnie, zajmując przy tym niewiele miejsca. Ponadto przejażdżki rowerowe są świetnym sposobem na dostarczenie organizmowi dawki ruchu, a więc porcji zdrowia.

Jazda rowerem do pracy daje więc szereg korzyści. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania.

Podstawa to sprawny i wygodny rower. Sprawny, czyli wyposażony w sprawne hamulce, odpowiednie oświetlenie i ciśnienie w kołach. Opony powinny być na tyle grube, by nie niszczyły się  podczas wjeżdżania na krawężniki. Dobrze, aby siodełko dawało komfort jazdy w zwykłym ubraniu, było ustawione na wysokości odpowiedniej do naszego wzrostu.

Równie istotne jest odpowiednie oświetlenie, ponieważ jest to element obowiązkowego wyposażenia roweru. Najlepiej sprawdzają się lampki na stałe przytwierdzone do roweru i zasilane przez prądnicę. Te na baterie, mocowane na gumkach lub plastikowych oprawach łatwo zgubić, mogą też skusić potencjalnego amatora cudzego mienia ;) A skoro już o nim mowa, to nie sposób nie wspomnieć o konieczności odpowiedniego zabezpieczania roweru. Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach, a nasz jednoślad będzie spokojnie czekał na parkingu. Złote rady:

- Zapinaj rower solidnym zapięciem. Używaj dobrej jakości U-locka lub grubego hartowanego łańcucha (wystrzegaj się linek!)

- Zapinaj zawsze koło i ramę do stojaka jednocześnie

- Przypinaj rower do solidnych stojaków, grubych stalowych barierek, słupów, znaków. Unikaj drewna, siatki oraz wszelkich elementów, które można przeciąć. Pamiętaj, że to do czego przypinasz rower powinno być tak samo solidne jak Twoje zapięcie.

Rowerzyście potrzebny jest też sygnał dźwiękowy - dzwonek, trąbka, czy inna piszczałka, byleby dźwięk nie był zbyt intensywny i przerażający. Sygnał przydaje się choćby po to, aby uprzedzić innych użytkowników drogi rowerowej o zamiarze wyprzedzania, czy ostrzec pieszych, którzy czasem na te drogi zbaczają….

Nie zaszkodzi dodatkowe wyposażenie, np.  lusterko. Każde obejrzenie się za siebie wpływa na tor jazdy i stabilność rowerzysty. Odwracanie głowy, a co za tym idzie, także tułowia, sprawia, że rower  może się zachwiać, a nawet przewrócić. Lusterko jest szczególnie przydatne podczas jazdy po równiej nawierzchni drogowej. W ruchu miejskim, gdzie trzeba szybko reagować, znacznie ułatwia jazdę. Pozwala kontrolować, co się dzieje z tyłu, dzięki czemu można zareagować odpowiednio wcześnie. Ale też np. makijaż poprawić przed wejściem do biura…😉

Kolejnym ważnym, choć nieobowiązkowym elementem wyposażenia, są błotniki. Najlepsze są z chlapaczami, gdyż takie modele, nawet podczas silnego deszczu, chronią przed wodą i brudem z drogi.

Nie można oczywiście zapomnieć o akcesoriach potrzebnych do przewożenia bagażu. Czasem bagażem jest tylko komputer, torebka i drugie śniadanie, innym razem odzież na zmianę, czy po prostu zakupy. Bagażnik, sakwy lub obszerny kosz to podstawa Pamiętajmy, by nie zawieszać pakunków na kierownicy – każde dodatkowe obciążenie utrudnia utrzymanie równowagi i wpływa na tor jazdy.

Właściwa odzież to równie istotna sprawa. Choć większy kłopot może sprawiać jazda zimą - bo niska temperatura, wiatr, opady, to i latem warto pamiętać o odpowiednim ubraniu. Szczególnie, gdy dojazd do pracy trwa dłużej niż kilka/kilkanaście minut. Przewiewne stroje, z naturalnych materiałów powinny zapewniać komfort. W chłodniejsze dni ubierajmy się na tzw. cebulkę. Ponadto, zawsze warto mieć ze sobą opaskę na nogawkę lub nawet zwykły spinacz do prania. Coś, co pozwoli spiąć prawą nogawkę spodni. Jeśli nie mamy w rowerze osłony łańcucha, można ubrudzić się smarem. Kamizelka odblaskowa także się przydaje. Szczególnie po zmroku lub w gorszych warunkach pogodowych.

W firmie dobrze mieć awaryjny zestaw odzieży. Może nas spotkać po drodze ulewa, albo wyjątkowo upalny poranek…Uzupełnieniem powinien być ręcznik oraz podstawowe kosmetyki. Dla „w razie czego” i dla lepszego samopoczucia😉

Warto zakładać kask rowerowy. Najwięcej przykrych zdarzeń – upadków, kolizji zdarza się w sytuacji porannego pośpiechu i na, zdawać by się mogło, bezpiecznej, prostej drodze….Coraz więcej firm produkuje kaski dedykowane kobietom – z odpowiednim wycięciem na kitkę czy warkocz – jest więc duża szansa, że fryzura nie ucierpi, a droga do pracy i do domu, będzie bezpieczna.

Szerokiej drogi do pracy i do domu! Samych przyjemności z jazdy na rowerze!

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.