Cała Polska na rowery!


Rowery przeżywają niewątpliwy boom. Coraz więcej osób jeździ rekreacyjnie, dla zachowania formy, zagospodarowania czasu wolnego, ale też ze względów ekologicznych i z troski o środowisko.

Niezależnie od motywacji cyklistów, tak prężny rozwój ruchu rowerowego niesie za sobą wyzwania i skłania do refleksji. Czy każdy rowerzysta potrafi bezpiecznie korzystać ze swego jednośladu? Bywa różnie. Czasem zwykła niefrasobliwość kierującego rowerem powoduje zaskakujące i zagrażające sytuacje na drogach, czasem brak znajomości przepisów prawa drogowego lub brak umiejętności stosowania ich w praktyce. Polskie prawo wskazuje na konieczność udokumentowania znajomości prawa drogowego u dzieci i młodzieży pomiędzy 10 a 18 rokiem życia, osoby poniżej 10 r. życia i osoby pełnoletnie teoretycznie mogą jeździć na rowerze po drogach publicznych niezależnie od stanu wiedzy i umiejętności. O ile w przypadku dzieci, opiekunowie (osoby pełnoletnie i starsze dzieci posiadające kartę rowerową) są odpowiedzialni za ich bezpieczne rowerowe przejazdy, to w sytuacji osób pełnoletnich panuje zupełna pustka regulacyjna, a co za tym idzie, często totalny freedom na ulicach. Kierowcy pojazdów mechanicznych, posiadający prawo jazdy, są świadomi znaczenia znaków drogowych, właściwych zachowań na drodze, zasad poruszania się pojazdem, ponieważ zdobyli potrzebne umiejętności na kursie przygotowującym do egzaminu na prawo jazdy. Nie znaczy to niestety, że są w pełni wyedukowani w kwestii współdzielenia przestrzeni drogowej z innymi uczestnikami ruchu, w tym rowerzystami, niemniej można oczekiwać, że pewne nawyki, umiejętności kierowania będą wykorzystywać również w sytuacji poruszania się na rowerze. A co z tymi, którzy nie przeszli ścieżki edukacyjnej przygotowującej do udziału w ruchu drogowym? Lub mieli do czynienia z regulacjami dotyczącymi jazdy na rowerze kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu? Mogą stwarzać realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, choć nie jest tak, że osoby z pozoru odpowiednio wyedukowane, nie popełniają błędów.

Aby w bezpieczny i komfortowy sposób przemieszczać się na rowerze, warto zapoznać się z kilkoma błędami popełnianymi przez cyklistów i unikać ich powielania.

Jedno z poważnych niedopatrzeń i zarazem wykroczeń, to niewłaściwe wyposażenie i przygotowanie roweru do jazdy. Każdy jednoślad musi mieć przynajmniej jeden sprawny hamulec, sygnał dźwiękowy oraz właściwe oświetlenie, w tym odblaskowe. Białe światło z przodu, czerwone z tyłu, dodatkowe odblaski, to elementy wprost niezbędne po zmroku, czy w warunkach ograniczonej widoczności w dzień. A zdarza się, że rowerzyści bywają niewidoczni na drodze. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że nawet krótka wycieczka do sklepu na nieoświetlonym rowerze, może skończyć się tragicznie.

Kolejnym częstym błędem popełnianym przez rowerzystów, jest wykonywanie nagłych i nieprzewidywalnych ruchów, takich jak zmiana kierunku jazdy bez wcześniejszego zasygnalizowania swoich zamiarów. Dzieląc drogę z innymi i zachowując się w nieprzewidywalny sposób, stwarzamy w zagrożenie zarówno dla siebie jak i pozostałych rowerzystów czy kierowców.

Błędem jest także przejeżdżanie rowerem przez przejścia dla pieszych – do tego służą odpowiednio oznakowane przejazdy dla rowerzystów. Na tzw. pasach, rowerzysta powinien zejść z roweru i przeprowadzić go na drugą stronę.

Nie sposób nie wspomnieć o niedotrzymywaniu zasady ruchu prawostronnego. Wciąż często spotkać można rowerzystę jadącego środkiem drogi, pasa czy jezdni, dość powszechne jest nagłe zmienianie toru jazdy bez konkretnej przyczyny, czy jazda przy lewej krawędzi bez zamiaru skrętu w lewo.

Rowerzysta na chodniku. Teoretycznie błąd, chyba że spełnione są warunki określone w Prawie o Ruchu Drogowym: opieka nad dzieckiem do 10 roku życia, jadącym na rowerze, warunki pogodowe zagrażające bezpieczeństwu rowerzysty (śnieg, silny wiatr, ulewa, mgła, gołoledź) oraz chodnik szerszy niż 2 metry prowadzący wzdłuż drogi, na której dopuszczalna jest prędkość większa niż 50 km/h i brak wydzielonej infrastruktury rowerowej. Dodatkowo - chodniki z dopuszczonym ruchem rowerowym, co sygnalizują odpowiednie znaki. Prawo, jakie jest, widać na powyższym, a życie pisze swoje scenariusze i rowerzyści wciąż chętnie korzystają z chodników. Zresztą czasem trudno im się dziwić. Koniecznie należy jednak pamiętać, że na chodniku pierwszeństwo mają piesi, rowerzyści są tam gościnnie, powinni jechać powoli i  zachowywać szczególną ostrożność.

Przejeżdżanie na drugą stronę na czerwonym świetle, jazda bez trzymania rękoma kierownicy (moda? szpan?), czepianie się pojazdów… Jazda na rowerze ze słuchawkami na uszach i muzyką ustawioną na full… To istne plagi na drogach (rowerowych, czy zwyczajowo wykorzystywanych przez cyklistów). Dodać jeszcze można rozmowę przez telefon trzymany w dłoni, jazdę na tzw speedzie, czyli z prędkością wywołującą wiatr we włosach u mijanych rowerzystów (jeśli jadą bez kasków) lub pieszych, wymuszanie pierwszeństwa, zajeżdżanie drogi…Jazda po ulicy lub chodniku, gdy w pobliżu przebiega droga dla rowerów lub jest wydzielony pas rowerowy..

I jeszcze jeden istotny błąd. Popełniany przez rodziców wożących dzieci w fotelikach rowerowych. Brak kasku na głowie dorosłego. Właściwie wszystkie przewożone dzieci są ubrane w kaski, dorośli zaś nieliczni. Między zwolennikami a przeciwnikami zakładania kasków podczas przejażdżek rowerowych wciąż iskrzy, niemniej niezależnie od popieranej opcji, rowerzysta mając pod opieką dziecko w foteliku, powinien kask zakładać. Wystarczy zwykła nierówność na drodze, wystający krawężnik, nagła utrata równowagi i o przewrotkę nie trudno. Dziecko zabezpieczone kaskiem, zapewne nie odniesie obrażeń, ale rodzic niestety już może. Bo można niefortunnie uderzyć głową o podłoże, o krawężnik, czy nawet ramę od roweru…Dziecko całe, ale zwykle zbyt małe, aby udzielić swemu opiekunowi pomocy…I choćby kierowani taką ewentualnością, rodzice powinni jeździć ze swymi pociechami ubrani w kask. Bo równie ważne jest modelowanie i przejmowanie od opiekunów właściwych zachowań. A czym skorupka za młodu….:)

Rowerzysto! Korzystaj z roweru jak najczęściej, miej z tego przyjemność, ale pamiętaj, że masz obowiązek jeździć zgodnie z przepisami i rozporządzeniami dotyczącymi ruchu drogowego. Tak jak kierowca samochodu, motocykla, autobusu. Pamiętaj też, że poszanowanie praw innych uczestników ruchu drogowego, pozytywne nastawienie, uśmiech i rozwaga, działają jak lustro – co dasz innym, możesz od nich odebrać z nawiązką.

Samych bezpiecznych i przyjemnych rowerowych podróży życzymy, podpowiadając jednocześnie, że na naukę i doskonalenie umiejętności nigdy nie jest zbyt późno  - Wasi Rowerowi Instruktorzy 😊

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.